Motor Lublin: Czy drużynie udało się zrobić progres?
Motor Lublin po 9 kolejkach PKO BP Ekstraklasy zajmuje dopiero 16. miejsce w tabeli i póki co ciężko doszukiwać się pozytywów w grze Żółto-Biało-Niebieskich. Jednak tutaj pojawia się pojawia pytanie- czy jest to wina słabej formy podopiecznych Mariusza Misiury, czy ciężkiego terminarzu na początku rozgrywek?

Bilans lepszy niż w zeszłym sezonie
Dziennikarze portalu Weszło.com przeprowadzili bardzo ciekawą analizę polegającą na sprawdzeniu, jak drużyny z PKO BP Ekstraklasy wyglądają po spotkaniach z rywalami, z którymi mierzyli się w obecnym sezonie względem poprzedniego roku. Kluby, które się poprawiły mają bilans dodatni, zaś ci, którzy zaliczyli regres są na minusie. Wielu w tej chwili może myśleć, że jedną z najniżej sklasyfikowanych drużyn w tym zestawieniu jest Motor Lublin. Nic bardziej mylnego.
Ekipa Mariusza Misiury dotychczas mierzyła się z Jagiellonią Białystok, GKSem Katowice, Piastem Gliwice, Legią Warszawa i Górnikiem Zabrze u siebie oraz z Widzewem Łódź, Pogonią Szczecin, Koroną Kielce i Rakowem Częstochowa na wyjeździe. Wygrywając z GKSem oraz remisując z Widzewem, Koroną i Górnikiem Żółto-Biało-Niebiescy uzbierali 6 punktów i jest to lepszy wynik niż w poprzedniej kampanii. W sezonie 2025/2026 w spotkaniach z tymi samymi rywalami, biorąc pod uwagę mecze domowe i wyjazdowe w tej samej konfiguracji Motorowcy zdobyli tylko 4 oczka. Na ten dorobek składają się remisy z Piastem, Legią, Jagiellonią i Górnikiem.
Początek przerwy reprezentacyjnej to dobry moment na takie zestawienie.
— Weszło! (@WeszloCom) September 22, 2026
Wzięliśmy zespoły z Ekstraklasy, ich wyniki w tym sezonie, dopasowaliśmy je do wyników z tymi samymi rywalami z sezonu ubiegłego.
Niby to tylko ciekawostka, ale może da się z niej wyciągnąć wnioski?
⤵️⤵️⤵️ pic.twitter.com/f4G4lFOfiS
Ponadto piłkarze Dumy Koziego Grodu w starciach z wyżej wymienionymi rywalami strzelili o 4 gole więcej niż w zeszłym roku. W bieżących rozgrywkach zaliczyli po dwa trafienia z Widzewem i Legią oraz po jednym z Jagiellonią, Pogonią, GKSem, Koroną i Motorem, co łącznie daje 9 bramek. We wcześniejszym sezonie drużyna prowadzona wówczas przez Mateusza Stolarskiego trafiała do siatki przeciwko GKSowi (dwukrotnie), Pogoni, Legii i Jagiellonii (po jednym razie).
Jeśli chodzi o defensywę, tutaj również widać postęp. Żółto-Biało-Niebiescy stracili w tym roku 15 bramek, co czyni ich drużyną z trzecią najgorszą obroną w lidze (wspólnie z Piastem Gliwice i Śląskiem Wrocław), lecz wciąż jest to lepszy wynik niż w minionych rozgrywkach. Wtedy bramkarze Motoru w meczach z tymi samymi przeciwnikami musieli wyciągać piłkę z siatki 17 razy. Te statystyki można znaleźć TUTAJ.
W jakim miejscu znajduje się Motor Lublin?
Zapewne każdy kibic wie, że sytuacja Motoru w ligowej tabeli nie należy do komfortowych. RKS po 9 kolejkach zajmuje 16. miejsce, a więc znajduje się w strefie spadkowej. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że wielu zawodników na chwilę obecną jest pod formą, a drużynę stać na nieporównywalnie lepszą grę. Jedni mogą twierdzić, że jest to konsekwencja deficytu klasowych piłkarzy, drudzy, że to wina trenera Misiury, a trzeci mogą zrzucić winę na inne czynniki.
Każdy może mieć trochę racji, ale powyższa analiza pokazuje, że Duma Koziego Grodu na starcie bieżącego sezonu mierzyła się z naprawdę niewygodnymi rywalami, którzy sprawiali jej problemy już w bardziej odległej przeszłości. W gronie dotychczasowych rywali Lublinian znajdują się ekipy, które należą do krajowej czołówki bądź wcześniej sprawiały niemałe problemy lubelskiej drużynie. Dorobek punktowy nie rzuca na kolana, ale widać jak na dłoni, że niewielka poprawa nastąpiła.
Czy to oznacza, że Motor Lublin faktycznie zrobił progres? Taki wniosek zdecydowanie byłby zbyt odważny. Udowadnia to przede wszystkim aktualna pozycja drużyny w tabeli. Jednak sytuacja może ulec poprawie w stosunkowo niedługim czasie. W październiku Motorowcy zagrają z Radomiakiem Radom, Śląskiem Wrocław, Zagłębiem Lubin i Cracovią. Są to w większości rywale z dolnych rejonów tabeli i co ciekawe w dwóch ostatnich pojedynkach z każdym z nich Motor nie przegrał ani razu (dwa remisy z Radomiakiem, remis i zwycięstwo ze Śląskiem oraz zwycięstwo i remis z Zagłębiem i Cracovią). Te mecze niewątpliwie będą dla Żółto-Biało-Niebieskich szansą na odbicie się od dna. Ich rezultaty powinny dać odpowiedź na pytanie, w jakim kierunku podąża projekt pod tytułem „Motor Lublin Mariusza Misiury”.

