Bartosz Bereszyński trafi do Motoru?!

Z Motorem Lublin łączony jest 59-krotny reprezentant Polski —  Bartosz Bereszyński. Według informacji Łukasza Olkowicza z Przeglądu Sportowego, zawodnik Palermo rozmawia z lubelskimi działaczami na temat dołączenia do Dumy Koziego Grodu.

Po zakończeniu sezonu 2025/26 Motor Lublin pożegnał m.in. dwóch prawych obrońców – Pawła Stolarskiego i Filipa Wójcika. Ten drugi znalazł już zatrudnienie w Ruchu Chorzów, zaś brat byłego szkoleniowca Motoru wciąż rozmawia z chętnymi klubami. Było jasne, że Thomas Santos w pojedynkę nie udźwignie gry przez cały sezon i potrzebny jest mu ktoś do rywalizacji. Łukasz Olkowicz z Przeglądu Sportowego donosi, że tym kimś może zostać Bartosz Bereszyński.

Jeszcze parę tygodni temu w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego, Bartosz Bereszyński mówił tak: „Ja swoją przyszłość taką poza karierą widzę w Polsce, więc bierzemy na pewno to rozwiązanie pod uwagę. Można powiedzieć, że mam bezpośredni kontakt z jednym czy dwoma właścicielami klubów, więc ten kontakt jest bezpośredni. A w jaką stronę to pójdzie, zobaczymy w niedalekiej przyszłości. Pewnie będziemy się spotykać, będziemy rozmawiać.” Być może już wtedy Zbigniew Jakubas nawiązał kontakt z Bereszyńskim, nie słyszeliśmy wprawdzie dotychczas o innym klubie zainteresowanym reprezentantem Polski.

Bartosz Bereszyński, od niedawna znowu kadrowicz

Choć Bereszyński jest wychowankiem Lecha Poznań, to na polskich arenach jest kojarzony głównie z występów dla Legii Warszawa. W stołecznym klubie popularny „Bereś” zdobył cztery Mistrzostwa Polski, ale był też zamieszany w feralnego walkowera w eliminacjach Ligi Mistrzów przeciwko Celticowi Glasgow, kiedy został wystawiony mimo zawieszenia za kartki. Bartosz Bereszyński z orzełkiem na piersi rozegrał 59 spotkań, w tym w aż jedenastu na wielkich turniejach (MŚ 2018, Euro 2021, MŚ 2022 oraz Euro 2024). Przez lata był filarem na prawej obronie reprezentacji Polski jak i Sampdorii Genua. W tej drużynie zagrał aż 212 razy. W trakcie sezonu 2022/23 został wypożyczony do SSC Napoli, gdzie zdobył wraz z m.in. Piotrem Zielińskim Mistrzostwo Włoch.

Ostatni sezon spędził zaś w Palermo. Na poziomie Serie B zaliczył 20 występów, ale to wystarczyło, by przykuć uwagę selekcjonera Jana Urbana i dostawać powołania na niedawne zgrupowania. Pojawił się nawet na boisku w meczu wyjazdowym z Maltą na 12 minut. W Palermo szczególnie w rundzie wiosennej Bereszyński odgrywał raczej niedużą rolę, wchodził z ławki rezerwowych. Filippo Inzaghi preferuje jednak ustawienie z trójką obrońców, gdzie umykały atuty „Beresia” jako klasycznego prawego obrońcy. Jeżeli w Motorze Mariusz Misiura pozostanie wierny koncepcji „czwórki z tyłu”, reprezentant Polski będzie mógł występować na właściwej sobie pozycji.

Do niedzieli Motor Lublin ogłosił jeden transfer, Mihaia Popy z rumuńskiego CFR Cluj. Mówi się jednak o kilku kolejnych ruchach, informowaliśmy was m.in. o potencjalnym nabyciu objawienia 2 Ligi, Kacpra Jarzca. Czasu na kolejne transfery jest sporo, do pierwszego spotkania w nowym sezonie PKO BP Ekstraklasy przeciwko Widzewowi Łódź pozostały równo 4 tygodnie.