Konrad Kraska: „Nie ma sufitu dla nas” [WYWIAD]
Konrad Kraska w tym sezonie udał się na wypożyczenie z Motoru Lublin do Hetmana Zamość. Porozmawialiśmy z nim po niedzielnym meczu z Chełmianką (2:2) o pierwszych wrażeniach z Hetmana i wcześniejszych latach w Lublinie.
![Konrad Kraska: "Nie ma sufitu dla nas" [WYWIAD] Konrad Kraska od września jest zawodnikiem Hetmana Zamość](https://zygmuntowskie.pl/wp-content/uploads/2026/10/Konrad-Kraska.jpg)
– Rozmawiamy po meczu z Chełmianką, więc nie możemy od niego nie zacząć. Jak oceniasz to spotkanie, w końcu urwaliście punkty liderowi tabeli?
– Konrad Kraska: Myślę, że postawiliśmy mocne warunki w tym spotkaniu. Mogło się ono rozstrzygnąć w jedną, jak i w drugą stronę. Jednak to jest lider, nie stracili wcześniej bramki na wyjeździe, a my im strzeliliśmy dwie. Doceniamy ten punkt i będziemy pracować dalej.
– Jakie są twoje pierwsze wrażenia z Zamościa?
– Jestem bardzo zadowolony. Drużyna i sztab mnie dobrze przyjęli, nie mam tutaj żadnych problemów, a jeśli jakieś miałbym, to otrzymałbym pełną pomoc z ich strony. Kibice tworzą naprawdę niesamowitą atmosferę. Na każdym meczu jest wiele ludzi i czuć duże wsparcie od nich.
– Hasłem kibiców jest właśnie Zamojski Charakter. Czy czujesz, że drużyna ma taki wyjątkowy charakter? Gdzie widzisz sufit Hetmana Zamość?
– Jak najbardziej. Jeżeli zepniemy się w całość, to widać ten Zamojski Charakter, czy dzisiaj, czy też w meczu z Wisłą II. Nawet jak przegrywamy 0:3, to odrabiamy straty, czego nie widzi się często. Również dzisiaj przegrywaliśmy 1:2 i doprowadziliśmy do remisu. Mamy bardzo dobre warunki, sztab rozwija drużynę i idziemy cały czas do przodu. Nie ma sufitu tak naprawdę dla nas.
– Zaczynałeś sezon w kadrze Motoru Lublin, ale finalnie trafiłeś do Zamościa. Co cię przekonało do Hetmana? Czy miałeś inne oferty?
– Przekonały mnie infrastruktura Klubu i też atmosfera na meczach. Dużo rozmawiałem z trenerem Łukaszem Giereszem i z trenerem Adrianem Kopczyńskim. Prezes Leszek Bartnicki też o mnie zabiegał. Tak naprawdę rozmawialiśmy od czerwca, cały czas mnie namawiali do przyjścia tutaj. Po rozmowach ze sztabem Hetmana oraz sztabem i dyrektorem sportowym Motoru doszliśmy do wniosku, że to będzie najlepszy wybór.
– Jak oceniasz poziom 3 Ligi, też w porównaniu do szczebla niżej, gdzie grałeś w rezerwach Motoru? Czy jest duży przeskok poziomów?
– Myślę, że z 4 Ligi jest już przeskok. Tutaj na pewno więcej się faktycznie gra w piłkę, choć też cały czas jest bardzo fizyczna. Dużo jest faz przejściowych, ale też zdecydowanie więcej jakościowych zawodników i to robi różnicę. Nie jest już tak łatwo, jak było w 4 Lidze.
![Konrad Kraska: "Nie ma sufitu dla nas" [WYWIAD] Konrad Kraska 1](https://zygmuntowskie.pl/wp-content/uploads/2026/10/Konrad-Kraska-1-1024x683.png)
– W przeszłości grałeś w Górniku Łęczna czy Legii jednak teraz mimo wypożyczenia jesteś piłkarzem Motoru. Czym cię przekonał wówczas Klub?
– Gdy odchodziłem z Legii, przekonał mnie Grzegorz Koprukowiak, ówczesny dyrektor Akademii Motoru Lublin. Przekonał mnie tym, że zaczną wprowadzać mnie do piłki seniorskiej. Też mój menadżer mi podjąć ten krok jak najszybciej. Myślę, że to zaowocowało, ponieważ zbieram doświadczenie na coraz wyższym poziomie.
– Zeszły sezon w Motorze II zakończyłeś z dorobkiem 13 goli. Liczyłeś że dostaniesz poważną szansę w pierwszej drużynie?
– Cały czas skupiałem się na tym co jest i wykonywałem swoją robotę. Z tyłu głowy miałem taką myśl, że może zapukam do pierwszej drużyny. Cieszę się, że dostałem szansę pokazania się w okresie przygotowawczym, nowy kontrakt i włączono mnie do kadry. Nie zagrałem jeszcze w oficjalnym meczu w Motorze, ale przyjmuję to z pokorą. Nie można też dostać od razu wszystkiego. Teraz jestem w Hetmanie i chcę dać tej drużynie jak najwięcej, a potem może dostać szansę w Motorze.
– Kibice zastanawiają się jakiego profilu zawodnik puka do pierwszej drużyny. Jaka pozycja jest twoją ulubioną? Dzisiaj widzieliśmy cię na lewym skrzydle.
– Myślę, że na tym lewym skrzydle czuję się najlepiej. Też właśnie w tamtym sezonie, te 13 goli było własnie z lewego skrzydła. Mogę zagrać też z prawej strony czy jak gramy na dwóch napastników, to jako ten lewy, ale najlepiej czuję się na lewej stronie i staram się to udowadniać w każdym meczu.

