Sochocin, Sochocin i po Sochocinie. Podsumowanie zgrupowania Motoru Lublin.

Czas pędzi w zatrważającym tempie, a w Motorze Lublin wydarzenia zmieniają się jeszcze szybciej niż nastroje wokół klubu. Jeszcze niedawno lubelskie środowisko piłkarskie z niedowierzaniem obserwowało topniejącą kadrę i gorączkowo analizowało odejście Mateusza Stolarskiego, głównego architekta sukcesów „Niezniszczalnych”. Dziś o sentymentach nikt już prawie nie pamięta, bo w Kozim Grodzie rozpoczęło się kolejne rozdanie. Motor Lublin pod wodzą Mariusza Misiury, z nowymi twarzami w szatni i całym bagażem niewiadomych, zakończył zgrupowanie w Sochocinie na Mazowszu, rozgrywając w trakcie okresu przygotowawczego cztery mecze sparingowe.
Nowe twarze na pokładzie
Po fali odejść w Motorze przyszedł czas na uzupełnianie kadry i sprowadzanie zawodników, z którymi lubelski zespół rozpocznie rywalizację w PKO BP Ekstraklasie. Najgłośniejszym ruchem transferowym bez wątpienia okazało się pozyskanie Bartosza Bereszyńskiego. Obok doświadczonego reprezentanta Polski kadrę Motoru zasilili bramkarz Mikhai Popa, pomocnicy Mateusz Łęgowski oraz Yacine Bourhane i zawodnicy ofensywni Dominik Gregorski oraz Makan Aiko. Z wypożyczenia wrócili Christoper Simon z Puszczy Niepołomnice, Oskar Jeż z Podlasia Biała Podlaska oraz Kacper Szymanek z Warty Poznań. Więcej na temat ruchów kadrowych Motoru przeczytacie Państwo w naszym artykule o tym traktującym.
Sparingów czas
Podczas okresu przygotowawczego Motor Lublin rozegrał cztery sparingi, z czego dwa odbyły się w trakcie zgrupowania w mazowieckim Sochocinie. W pierwszym sparingu Motor podejmował rumuńskie Dinamo Bukareszt. Sparing ten zakończył się zwycięstwem Żółto-Biało-Niebieskich 3:1 po golach Filipa Lubereckiego, Fabio Ronaldo i golu samobójczym. W drugim meczu Motor podejmował beniaminka Betclic I Ligi, Wartę Poznań. Starcie to również zakończyło się zwycięstwem Motoru w dość wysokim wymiarze 4:1. Bramki dla Motoru zdobyli Florian Haxha, Karol Czubak oraz Kacper Plichta. Podczas zgrupowania w Sochocinie Motor rozegrał jeden sparing z niedawnym uczestnikiem baraży o Ekstraklasę, Polonią Warszawa. Było to trzecie spotkanie i trzecia wygrana w trakcie trwania okresu przygotowawczego. Bramki w zwycięskim 2:1 meczu dla Motoru zdobywali Pascal Meyer oraz Marcel Złomańczuk.
Na zakończenie przygotowań, lubelska drużyna rozegrała mecz z Hapoelem Jerozolima. W meczu z tym wybitnie kontrowersyjnym rywalem Motor strzelił dwa gole autorstwa odpowiednio Karola Czubaka oraz Pascala Meyera (2:0).
Trenerski głos
Szkoleniowiec Motoru Lublin, Mariusz Misiura niedawno podsumował obóz w Sochocinie jako kluczowy etap w przygotowaniach zespołu do rywalizacji w PKO BP Ekstraklasie.

Wszystkie jednostki treningowe się odbyły, nawet patrząc na to, jak wygląda drużyna, zdecydowaliśmy się w jeden dzień jeszcze jedną jednostkę dołożyć. Kosztem tego, że później odczuwalne zmęczenie było w sparingu z Polonią Warszawa, ale uznaliśmy, że to był dobry moment, żeby nad czymś popracować. Jesteśmy na etapie budowy, nie ma co się oszukiwać. To jest oczywiście przyspieszony kurs poznawania siebie i wdrażania różnego rodzaju założeń, więc na pewno jeszcze daleko do optymalizacji, ale jestem pozytywnie nastawiony, zbudowany zaangażowaniem drużyny, żeby jak najszybciej się do tego zaadaptować.
( źródło: Polskie Radio Lublin)
Ocenił również holistycznie przygotowania Motoru.
Jesteśmy bardzo daleko, Yacine, czyli kluczowa pozycja – szóstka, dopiero do nas dołączył. My się uczymy jego, a on nas. Jak zobaczymy, jak on wygląda w poszczególnych momentach, wtedy będziemy modyfikowali szczegóły naszych założeń taktycznych w obronie i ataku. Jesteśmy na etapie budowy, nie ma się co oszukiwać. To przyśpieszony kurs poznawania siebie i wdrażania różnych założeń. Jeszcze daleko do takiej optymalizacji. Ja jestem jednak pozytywnie nastawiony i zbudowany zaangażowaniem drużyny, żeby jak najszybciej się do tego zaadaptować. Na początku nie wszystko będzie jeszcze funkcjonowało, ale zespół ma na tyle dużo jakości i zaangażowania, że te deficyty w organizacji gry będziemy nadrabiali indywidualnościami.
(źródło: Motor Lublin YT)
Poruszył również temat ciągle trwającego okna transferowego.
Chciałbym podziękować wszystkim: skautom, dyrektorowi. Trzeba zrozumieć rynek, jacy dzisiaj zawodnicy są dostępni, a jacy będą za trzy-cztery tygodnie. Klucz, żeby wybrać teraz dobrze, nie przelicytować, bo oczekiwania są bardzo duże. Za dwa-trzy tygodnie pojawi się nowa fala zawodników, np. z La Liga 2, kiedy tam kadry się unormują, jeszcze z Portugalii czy z Championship i 2. Bundesligi. Nie chciałbym, żebyśmy się dzisiaj wystrzelali ze wszystkiego. Uważam, że bardzo mądrze i rozsądnie działamy, a co najważniejsze, pozyskujemy zawodników pasujących do naszego stylu gry. Wszyscy tworzymy nową grupę i to teraz nas wszystkich odpowiedzialność, jak szybko ta drużyna się stworzy, jak szybko wszyscy nowi się zaadaptują. Patrząc na to, jak głęboko analizujemy tych nowych graczy, to wierzę, że każdy z nich ma dużą jakość. Jak mamy wieczorami te „funny games”, to tam możemy zobaczyć, że taki „Bereś” jest liderem, że bardzo się angażuje. Albo Karol czy Ivo są bardzo aktywni i chcą przewodzić. Ten czas też nam pomógł zobaczyć, kto może być takim boiskowym liderem.
( źródło: Motor Lublin YT)
Mariusz Misiura wybrał również dwie osoby, które naprzemiennie będą kapitanami lubelskiego Motoru. Będą nimi Ivo Rodrigues oraz Karol Czubak.
Ekstraklasa powie „sprawdzam”
Motor zakończył więc okres przygotowawczy z kompletem zwycięstw, kilkoma głośnymi nazwiskami w kadrze i rosnącymi oczekiwaniami, ale trudno udawać, że wszystkie elementy nowej układanki są już na swoim miejscu. Misiura nie próbuje zresztą zaklinać rzeczywistości i otwarcie przyznaje, że zespół nadal znajduje się w fazie budowy, a na pełną automatyzację gry potrzeba czasu. Sparingi przyniosły dobre wyniki i kilka obiecujących sygnałów, lecz dopiero ligowa inauguracja z Widzewem pokaże, czy przebudowany Motor potrafi równie skutecznie punktować wtedy, gdy wynik przestaje być sprawą drugorzędną. Czas prób właśnie się kończy. Teraz zaczyna się prawdziwa weryfikacja.
