Motor Lublin: kulisy transferów

W trakcie letniego okienka transferowego Motor Lublin sprowadził już kilku zawodników, jednak za każdym kryją się inne kulisy transferów – od rozmów prowadzonych przez właściciela, przez rodzinne dylematy, ambicje zawodników po aż błyskawicznie przeprowadzone negocjacje. Na podstawie tekstu Łukasza Olkowicza [Przegląd Sportowy Onet] przyglądamy się jak wyglądał proces sprowadzenia nowych zawodników do lubelskiego zespołu.

Droga Bartosza Bereszyńskiego do Motoru Lublin

Transfer „Beresia” nie był taki prosty jak się wydaje. Jak informował Olkowicz, transfer zawodnika z włoskiego klubu był skomplikowaną operacją, w którą zaangażował się nawet sam Zbigniew Jakubas. Zaczęło się od telefonu Bogusława Leśnodorskiego do Bereszyńskiego, który zaproponował mu rozmowę z właścicielem żółto-biało-niebieskich.

Piłkarz opowiedział o kulisach rozmów z miliarderem na kanale Foot Truck. 59-krotny reprezentant Polski leciał do ojczyzny ze świadomością, że z transferu może nic nie wyjść, jednak był przekonany, że to dobra okazja, aby poznać doświadczonego biznesmana.

Panowie spotkali się w Warszawie, a po dwóch godzinach były prezes Legii Warszawa opuścił naradę. Bereszyński oraz Jakubas szybko się porozumieli w sprawie kontraktu, a piłkarz poprosił o dwa tygodnie namysłu. Przede wszystkim dla zawodnika liczyła się rodzina, która bardzo dobrze czuła się we Włoszech. Piłkarz podkreślił wagę edukacji oraz znalezienie odpowiedniej szkoły dla jego dzieci. Klub w tym pomógł. Ostatecznie Bartosz Bereszyński podpisał kontrakt z Motorem Lublin do 2028 roku.

Sam piłkarz początkowo liczył na odzew z Legii Warszawa, jego byłego klubu, jednak takiego nie otrzymał.

Kulisy transferu Mateusza Łęgowskiego

Mateuszowi Łęgowskiemu zależało w szczególności na klubie, w którym mógłby grać przez dłuższy czas i miał wyższe ambicje niż tylko walka o utrzymanie. Bowiem 23-letni piłkarz zaliczył już występy oprócz w lidze polskiej, to także w hiszpańskiej, tureckiej, włoskiej oraz szwajcarskiej. Prace nad sprowadzeniem zawodnika trwały dwa tygodnie. Po przyjeździe piłkarza Lublin zrobił na nim bardzo duże wrażenie. Kolejnym czynnikiem, który zachęcił Mateusza Łęgowskiego do podpisania kontraktu z lubelską drużyną była odległość do jego rodzinnej Brodnicy, która jest położona 4 godziny od Lublina. Mateusz Łęgowski podpisał z Motorem Lublin kontrakt na 2 lata z opcją przedłużenia o kolejny sezon. 23-latek jest bardzo dobrze nastawiony na grę barwach lubelskiej ekipy.

Proces sprowadzenia Makana Aiko do Motoru Lublin

Makan Aiko wiosną rozegrał 18 spotkań dla CD Tondeli, podczas których strzelił jednego gola i wraz z drużyną spadł do niższej ligi. Do transferu 25-letniego zawodnika przyczynił się sam Gonçalo Feio, jego trener, a także były trener Dumy Koziego Grodu, który polecił Francuza Mariuszowi Misiurze. Transfer francuskiego zawodnika został przeprowadzony bardzo szybko, ponieważ obawiano się powtórki z Kobackiego i przeciągnięcia negocjacji. W sobotę pojawiła się szansa na sprowadzenie piłkarza, a już we wtorek lubelska ekipa oficjalnie ogłosiła nowego skrzydłowego.