Tin Plavotic podpisał 2-letni kontrakt w Motorze!

Mamy siódmy transfer do Motoru w tym okienku! Tym razem udało się znaleźć nowego środkowego obrońcę. Jest nim 29-letni Tin Plavotic. Chorwat podpisał z Motorem dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o dodatkowe 12 miesięcy.
Na środku obrony początkowo nie planowano radykalnych zmian. Kontraktu na sezon 2026/27 nie otrzymał jedynie Arkadiusz Najemski, natomiast trójka: Marek Bartos, Bright Ede i Herve Matthys miała, przynajmniej w pierwszych kolejkach, stanowić o sile defensywy Mariusza Misiury. Ewentualnie w dalszej części okienka Velijko Nikitovic zająłby się tą pozycją i dokupił jednego gracza do rotacji. Dwaj zawodnicy z tego grona odeszli jednak w ostatnich tygodniach z Motoru. Matthys przykuł uwagę szwedzkiego AIK i dla ułatwienia zmiany klubu, Motor Lublin rozwiązał z Belgiem umowę za porozumieniem stron. Znacznie więcej poruszenia wśród kibiców wywołał jednak Bright Ede. Wychowanek Zagłębia Lubin został wykupiony przez Deportivo La Coruna, beniaminka La Ligi za nawet 6 milionów euro.
Tin Plavotic wzmacnia Motor
Veljko Nikitovic na szczęście umiał zadziałać w tej sytuacji i szybko skoncentrował się na podpisaniu nowego defensora. Rozważano różne opcje zagraniczne, a po kilku dniach poszukiwań zdecydowano się na właśnie Tina Plavotica. Choć grał dla młodzieżowej reprezentacji Chorwacji, ma także austriacki paszport z racji urodzenia w Wiedniu. To właśnie w Austrii spędził większość seniorskiej kariery piłkarskiej, w tym ostatnie osiem lat. Ostatnie trzy z nich rozegrał w Austrii Wiedeń, która wykupiła go z SV Ried. Większość czasu w drużynie Austrii był jej podstawowym obrońcą. Wrażenie robi wzrost Plavotica, 197 centymetrów. Będzie najwyższym piłkarzem w kadrze Mariusza Misiury. Jest przy tym dość tradycyjnym stoperem, unikającym wślizgów. Więcej o jego charakterystyce możecie przeczytać w naszym wczorajszym artykule.
Chorwat dołączy do drużyny jeszcze przed pierwszym meczem ligowym i niewykluczone, że wystąpi przeciwko Widzewowi. Wszystko zależy jednak od jego dyspozycji fizycznej. Ponieważ od 1 lipca był bez klubu, trudno określić poziom jego przygotowania do rozgrywek. W ostateczności w tym meczu Bartosz Bereszyński mógłby być przesunięty na środek defensywy, ale docelowo parę stoperów mają tworzyć Tin Plavotic i Marek Bartos. Mecz z Widzewem Łódź w najbliższą niedzielę o godzinie 17:30. Pierwszy mecz domowy z kolei w piątek 31 lipca przeciwko Jagiellonii Białystok. Bilety na to spotkanie możecie kupić TUTAJ
