Żan Rogelj jednak nie dla Motoru?

Rynek transferowy jest niezwykle dynamiczny, o czym przekonaliśmy się w tym tygodniu. Jeszcze w środę wydawało się, że Żan Rogelj wybierze Motor Lublin na swój następny klub, a teraz, zdaniem newsmanów, skłania się ku pozostaniu w Wiśle Płock.
O możliwym angażu Rogelja pisaliśmy wczoraj tutaj, na bazie doniesień Michała Sporczyka z portalu Nafciarski pl. Wtedy mimo wstępnego dogadania umowy z Wisłą, Żan Rogelj zaczął być jednak kuszony dalszą współpracą z trenerem Misiurą, tym razem na Lubelszczyźnie. Jak donosi Tomasz Włodarczyk oraz Meczyki, rywalizacja o słoweńskiego piłkarza nie trwała jednak szczególnie długo i Wisła Płock na dniach ma podpisać kontrakt z Rogeljem. Klub oczekuje jedynie jeszcze na zgodę miasta Płock, większościowego udziałowca Wisły.
🚨Zan Rogelj blisko podpisania umowy z Wisłą Płock. „Nafciarze” mają porozumienie z piłkarzem i Charleroi, przez moment włączył się do walki Motor Lublin, ale na tę chwilę piłkarz wybiera Płock.
Temat musi jeszcze przejść przez miasto i wkrótce powinien być podpis:
▶️… pic.twitter.com/rgyJlnAd9T
— Tomasz Włodarczyk (@wlodar85) June 24, 2026
Żan Rogelj – charakterystyka
Słoweniec był wypożyczony w zeszłym sezonie do Płocka z belgijskiego Royal Charleroi. Posiadał tam kontrakt do czerwca 2027 roku, ale na tyle dobrze spisał się w Ekstraklasie, że chętnych go wykupić nie brakuje. Pod wodzą Mariusza Misiury zagrał we wszystkich 26 spotkaniach, w jakich był do dyspozycji (dołączył do Wisły dopiero na początku września), co w przypadku zawodnika z pola jest istotnym osiągnięciem. Zakończył rozgrywki PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 3 goli i 2 asyst. Żan Rogelj idealnie pasował do ówczesnej układanki Misiury jako prawy wahadłowy, w schemacie gry z trójką środkowych obrońców.
Niektórzy porównują Rogelja do Thomasa Santosa, którego w lutym Motor Lublin kupił z IFK Goteborgu, ale byłoby to duże uproszczenie. Duńczykowi bliżej do roli klasycznego prawego obrońcy i jeżeli trener Misiura nie planuje zmieniać formacji na taką z trzema obrońcami, to w roli prawego obrońcy Santos spisze się lepiej niż Żan Rogelj. Słoweniec zwykł grywać na prawym wahadle, ze znacznie większą odpowiedzialnością w ofensywie.
