Nieformalny debiut Mariusza Misiury jako szkoleniowca Motoru Lublin

27 czerwca o godzinie 17:00 odbył się mecz towarzyski, w którym Motor Lublin podjął Dinamo Bukareszt. Był to nieformalny debiut Mariusza Misiury na stanowisku szkoleniowca żółto-biało-niebieskich. Mecz zakończył się wynikiem 3:1 dla Motoru po golach Fabio Ronaldo i Filipa Lubereckiego.
Debiut to zawsze jedna wielka niewiadoma — tym bardziej jeśli mówimy o meczu towarzyskim i to w delikatnie mówiąc „niekompletnym” składzie. Mimo to Motorowi udało się wygrać to spotkanie, dzięki czemu w jakikolwiek sposób chociaż trochę ostudzono emocję kibiców i podbudowano ich wiarę w zespół. Teraz tylko czekać na potencjalne wzmocnienia i kolejne mecze towarzyskie.
Poziom rywala
Dinamo Bukareszt występuje na co dzień w rumuńskiej ekstraklasie. By określić poziom samego klubu, najpierw trzeba skupić się na lidze i na jej zasadach. W lidze rumuńskiej występuje 16 drużyn, co daje 30. kolejek w sezonie zasadniczym. Po ich rozegraniu sześć zespołów przechodzi do grupy mistrzowskiej i dziesięć do grupy spadkowej. W sezonie zasadniczym Dinamo zajęło 5. miejsce, a w grupie mistrzowskiej udało im się awansować o jeszcze jedną lokatę.
Z racji, że Dianamo walczyło o europejskie puchary, a nie biło się o utrzymanie, skupię się na zasadach pucharowych. I tutaj sytuacja robi się trochę bardziej skomplikowana.
Liga Mistrzów – Mistrz Rumunii.
Liga Europy – Wicemistrz Rumunii.
Liga Konferencji – Brązowy medalista i zwycięzca… play-off’ów.
Na czym polegają te play-off’y? Pierwszy mecz w ramach play-off’ów o Ligę Konferencji jest rozgrywany między dwoma najlepszymi zespołami grupy spadkowej. W drugim meczu zaś, zwycięzca tego pierwszego meczu podejmuje zespół, który zajął 4. miejsce w grupie mistrzowskiej. I tutaj jedna ważna zasada — by móc w ogóle wziąć udział w play-off’ach, trzeba mieć licencję UEFA. Dlatego np. w ubiegłym sezonie w pierwszym meczu play-offów zagrała ze sobą 8. i 10. drużyna grupy spadkowej.
Tak, Dinamo Bukareszt dzięki swojej pozycji ligowej automatycznie znalazło się w finale opisanych wyżej play-off’ów. Jednak tam górą okazał się zespół FCSB po golu w dogrywce. Krótko mówiąc — Motor Lublin mierzył się dziś z zespołem, który otarł się o kwalifikacje Ligi Konferencj w 25. lidze w rankingu UEFA.
Górnik Łęczna na kolanach
Dosłownie tydzień temu Dinamo Bukareszt zagrało sparing z innym zespołem z Lubelszczyzny. Górnik Łęczna poległ w starciu z Rumunami 2:1. Dla Polaków gola strzelił Dawid Tkacz, a dla Dinamo Alexandru Musi oraz Vadym Kyrychenko. Jednak dla tych co nie wiedzą — półfinalista baraży o Ekstraklasę z 2024 roku w ubiegłym sezonie spadł do rozgrywek Betclic 2. Ligi.
Pierwszy skład w obliczu niekompletnej kadry
Mimo wielkich braków kadrowych, w wyjściowej XI obyło się bez tzw. „randomów”. Można powiedzieć, że Mariusz Misiura posłał w bój zawodników dobrze znanych motorowym kibicom. Jednak gorzej wyglądała sytuacja na ławce rezerwowych. Tam zawodników na poziomie pierwszej drużyny było dwóch i pół (Florian Haxha). Resztę wypełnili młodzieżowcy.
Skład na pierwszy sparing!
Za 15 minut zaczynamy ⚔️
TRANSMISJA 🔗 https://t.co/LJ4zWx4G76#MOTDIN 🔜 pic.twitter.com/S8qT6WeFdh
— Motor Lublin (@MotorLublin) June 27, 2026
Remis 1:1 i „dziwna” zmiana
Pierwsza połowa była obfita w dwa gole Dinama Bukareszt. W 26 minucie po dośrodkowaniu w pole karne z naszej lewej strony, rywal wbiegający z przeciwnej części boiska uderzył futbolówkę głową, kierując ją prosto do naszej bramki. Zaś druga bramka była trafieniem samobójczym. I tutaj nie ma słów opisujących to trafienie. To po prostu trzeba zobaczyć na własne oczy:
Sparing na poziomie xD #MOTDIN pic.twitter.com/bvsXocUmoN
— Lewy do prawego (@LewyDoPrawegoo) June 27, 2026
W przerwie Mariusz Misiura zdecydował się na dwie zmiany. Za Gaspera Tratnika wszedł nowy bramkarz żółto-biało-niebieskich — Mihai Popa, a Karola Czubaka zastąpił… Florian Haxha. Raczej żaden kibic motorowców nie miał czegoś takiego w swoim „bingo”.
Dominacja genetyczna
Druga połowa także była obfita w dwa gole, tylko tym razem Motoru Lublin. Pierwszy z nich miał miejsce w 66′ minucie, a strzelcem gola okazał się być Fabio Ronaldo. I tutaj należą się brawa dla Portugalczyka — świetnie minął obrońców rywali i skutecznie wykończył dogodną sytuację. Drugie trafienie padło w 77′ minucie i tutaj ponownie duet Luberecki & Ronaldo, jednak to Polak zapisał się na liście strzelców.
Liczne zmiany
Jak to w meczu towarzyskim, nie obyło się bez zmian. A w drugiej połowie ich nie brakowało:
71′ — Ede za Matthysa, Plichta za Ndiaye
75′ — Akatau za Bartosa, Koziej za Franciszka Lewandowskiego
78′ — Brzozowski za Santosa, Kraska za Ronaldo
82′ — Złomańczuk za Meyera, Pacek za Lubereckiego
90+1′ — Bereza za Simona
Zawodnicy do wyróżnienia ze względu na dobry występ:
1. Ronaldo
2. Luberecki
3. Simon
***
Przed żółto-biało-niebieskimi jeszcze trzy mecze towarzyskie. 3 lipca zagramy z Wartą Poznań, 11 lipca z Polonią Warszawa i 17 lipca z Hapoelem Jerozolima. Za to 24 lipca zaczyna się trzeci sezon w Ekstraklasie Motoru Lublin. Oby przed następnymi meczami klub dokonał kolejnych wzmocnień. Warto, by nowi zawodnicy ogrywali się już w sparingach.
