Debreceni Gerta Remmela awansowało dalej w Europie!

Sukces drużyny prowadzonej przez byłego asystenta Mateusza Stolarskiego w Motorze! Debreceni VSC awansowało do trzeciej rundy eliminacji Ligi Konferencji. Swoją cegiełkę do wyniku dołożył Sergi Samper.
Tego lata dwaj asystenci Mateusza Stolarskiego za jego kadencji w Motorze poszli na swoje. Gert Remmel został głównym szkoleniowcem węgierskiego Debreceni VSC, a Rasmus Jansson został jego pierwszym asystentem. Niedługo później ściągnęli z Lublina do swojej drużyny również Sergiego Sampera. Ich pierwszym wyzwaniem była druga runda eliminacji LKE. W niej los skojarzył ich zespół z Pjunikiem Erywań. Pierwszy mecz Debreceni wygrało ze skromną jednobramkową zaliczką. W 59 minucie podopieczni Remmela skutecznie przyparli rywali przy próbie wznowienia gry z „piątki”. Piłkę dostał Florian Cibla, a ten zza pola karnego przymierzył nie do obrony! Sergi Samper rozegrał w tym meczu pełne 90 minut.
Debreceni przetrwało w Armenii
Rewanżowe spotkanie na trudnym, kaukaskim terenie wcale nie zapowiadało się na łatwe. Nie mógł w nim wystąpić Sergi Samper z uwagi na odniesioną kontuzję pomiędzy meczami. W pierwszej połowie jednak Debreceni ostro rzuciło się do ataku, jednak wiele z ich prób było zablokowanych. Bliżej końcówki meczu zaczynał węgierskiej drużynie doskwierać trudne warunki pogodowe. Wszak tego dnia w Erywaniu termometry wskazywały nawet 35 stopni. Pjunik przejął inicjatywę, ale jego próby były dalekie od ideału. Dość powiedzieć, że z 13 strzałów oddanych w drugiej połowie celne były zaledwie dwa. Finalnie Debreceni VSC dowiozło bezbramkowy remis do końcowego gwizdka dającego awans do kolejnej fazy eliminacji. Tam na zespół Gerta Remmela czekać będzie znacznie trudniejszy rywal, FC Kopenhaga.
